29.12.2011 Wersja do druku

Zespół nadpobudliwości psychoruchowej

"Makbet" w reż. Rafała Matusza w Teatrze im. Solskiego w Tarnowie. Recenzja na portalu tarnowskieinfo.pl.

Jak mawiał klasyk, czyli prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu "Tęcza", ten spektakl ma swoje plusy, ale te plusy nie mogą przesłonić nam minusów. A szkoda, bo przedstawienie "Makbeta" w tarnowskim teatrze mogłoby być naprawdę wydarzeniem, gdyby nie pewne objawy ADHD, przynajmniej u niektórych jego twórców. Wiele rzeczy podobało mi się gdy oglądałem tarnowskiego "Makbeta". Przede wszystkim podobał mi się Makbet. Ireneusz Pastuszak "ciągnie" cały spektakl, kiedy go widzę i słyszę wiem, że jestem w teatrze. Podobały mi się wiedźmy - i nie dlatego nawet, że były "szpetne inaczej", ale dlatego, że potrafiły stworzyć tercet, który wspólnie działa i razem pracuje na efekt końcowy, co nie jest dziś w teatrze regułą. Podobała mi się bardzo muzyka Łukasza Borowieckiego i songi śpiewane przez Ewę Cypcarz-Bogucką, ułożone ze słów Szekspira. Generalnie uważam, że premierowe przedstawienie było dobrze zagrane i to kolejny jego atut. Z jed

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zespół nadpobudliwości psychoruchowej - "Makbet"

Źródło:

Materiał nadesłany

www.tarnowskieinfo.pl

Data:

29.12.2011

Realizacje repertuarowe