Logo
Aktualności

Krynica-Zdrój. „Zemsta nietoperza” po krynicku i miłosne duety inspirowane Janem Kiepurą i Marthą Eggerth. Siódmy dzień Festiwalu Kiepury

17.08.2026, 08:55 Wersja do druku

Siódmy dzień 59. Festiwalu Kiepury połączył romantyzm, muzykę i sporą dawkę humoru. W krynickim Amfiteatrze zabrzmiały najpiękniejsze opowieści o miłości podczas koncertu „Zakochani jak Kiepura”, inspirowanego historią Jana Kiepury i Marthy Eggerth, a wieczorem Pijalnię Główną opanowała „Zemsta nietoperza” Opery Krakowskiej. Klasyczna operetka Johanna Straussa otrzymała w Krynicy wyjątkowy, lokalny koloryt.

fot. Andrzej Rams

Siódmy dzień 59. Festiwalu Kiepury zakończyła jedna z najbardziej lubianych operetek Johanna Straussa – „Zemsta nietoperza” w wykonaniu artystów Opery Krakowskiej. Wypełniona publicznością Pijalnia Główna na kilka godzin przeniosła się do świata wiedeńskich salonów, balów, miłosnych intryg i komediowych pomyłek. Akcja operetki rozgrywa się pod koniec XIX w. w miejscowości kuracyjnej pod Wiedniem – tym razem była to Krynica. Twórcy spektaklu wprowadzili do przedstawienia liczne nawiązania do uzdrowiska, dzięki czemu dobrze znana historia nabrała dodatkowego, bliskiego festiwalowej publiczności wymiaru.

„Zemsta nietoperza” to opowieść o pozornie niewinnym wieczorze, który uruchamia lawinę kłamstw, przebieranek i wzajemnych intryg. Gabriel von Eisenstein zamiast odbyć karę za obrazę urzędnika wybiera się na bal organizowany przez księcia Orłowskiego. Jego żona Rosalinda, podejrzewając niewierność męża, postanawia sprawdzić, co naprawdę wydarzy się tego wieczoru. W centrum całego zamieszania znajduje się także doktor Falke, który planuje zemstę na Eisensteinie za dawny żart. Bal, maski i kolejne pomyłki prowadzą bohaterów do więzienia, gdzie wszystkie intrygi zaczynają się odsłaniać.

Spektakl Opery Krakowskiej jest realizacją podkreślającą rozmach, taneczność i komediowy charakter dzieła Straussa. W krynickim przedstawieniu wystąpili artyści dobrze znani festiwalowej publiczności: Adam Sobierajski jako Alfred, Iwona Socha jako Rosalinda, Janusz Dębowski jako doktor Blind, Kamila Mędrek-Żurek jako Ida, Krzysztof Kozarek jako Gabriel von Eisenstein, Michał Kutnik jako doktor Falke, Monika Korybalska jako książę Gigi Orlovsky, Rafał Pawłowski jako Frosch, Sebastian Marszałowicz jako Frank, Wołodymyr Pankiw jako Zakrystian oraz Zuzanna Caban jako Adela. Spektakl poprowadził Marcin Nałęcz-Niesiołowski.

Dużą rolę w przedstawieniu odgrywa muzyka – pełna elegancji, lekkości i charakterystycznego rytmu walca. To właśnie dzięki niej „Zemsta nietoperza” od ponad 150 lat pozostaje jednym z najpopularniejszych dzieł operetkowych. Krynicka publiczność otrzymała więc zarówno spotkanie z klasyką wiedeńskiej operetki, jak i jej lokalną, festiwalową odsłonę, a „Zemsta nietoperza” stała się tym samym nie tylko efektownym zakończeniem siódmego dnia Festiwalu Kiepury, ale także kolejnym dowodem na to, że operetka może być bliska współczesnemu widzowi.

„Zakochani jak Kiepura”. Miłość na scenie i w życiu

Miłość, muzyka i historia jednej z najsłynniejszych par świata opery i operetki spotkały się podczas koncertu „Zakochani jak Kiepura”. Wypełniony po brzegi krynicki Amfiteatr stał się miejscem muzycznego spotkania z miłością – tą sceniczną, ale przede wszystkim prawdziwą, przeżywaną wspólnie przez artystów.

Inspiracją dla koncertu była historia Jana Kiepury i Marthy Eggerth, którzy byli parą zarówno w życiu prywatnym, jak i na scenie. Ich wspólna kariera artystyczna i uczucie, które połączyło ich na wiele lat, stały się punktem wyjścia do stworzenia koncertu z udziałem śpiewających par małżeńskich.

Na scenie wystąpili Julia i Sebastian Mach – mezzosopran i tenor, Hanna i Łukasz Ratajczak – sopran i tenor oraz Ewelina Szybilska i Łukasz Gaj – sopran i tenor. Towarzyszył im Zespół Strauss Ensemble pod dyrekcją Artura Jaronia. Koncert poprowadzili Ryszard Rembiszewski oraz Iwona Wujastyk, dyrektor Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury.

Program wypełniły utwory opowiadające o różnych obliczach miłości – od romantycznych uniesień po radość wspólnego życia. Wykonawcy, którzy na co dzień są partnerami także poza sceną, nadali prezentowanym utworom szczególną autentyczność. Ich interpretacje pokazały, że wspólne śpiewanie może być nie tylko artystycznym spotkaniem, ale także wyjątkową formą dialogu dwojga ludzi.

Jednym z najbardziej wzruszających momentów wieczoru było wykonanie słynnego „Usta milczą, dusza śpiewa”. Tym razem jednak nie tylko artyści śpiewali o miłości. Dołączyła do nich publiczność, a wypełniony po brzegi Amfiteatr rozbrzmiał wspólnym śpiewem.

Kiepura i Nikifor spotkali się na scenie. „Eviva l’arte – Niech żyje sztuka!”

Ostatni wspólny poranek 59. Festiwalu Kiepury miał wyjątkowo krynicki charakter. Na scenie spotkali się dwaj artyści nierozerwalnie związani z miastem – Jan Kiepura, światowej sławy tenor, oraz Nikifor Krynicki, łemkowski malarz samouk, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli tzw. sztuki naiwnej. Ich fikcyjne spotkanie stało się kanwą musicalu „Eviva l’arte – Niech żyje sztuka!” w wykonaniu Ekstremalnej Grupy Teatralnej z Berestu.

W musicalu artyści spotykają się w wyobrażonym dialogu, w którym próbują rozstrzygnąć, która ze sztuk jest ważniejsza – muzyka czy malarstwo. Kiepura broni siły śpiewu, Nikifor przekonuje do potęgi obrazu. Ich spór staje się jednak przede wszystkim pretekstem do opowiedzenia o tym, czym jest sztuka i dlaczego jest człowiekowi potrzebna. Bo przecież nie musi być ani „lepsza”, ani „głośniejsza”. Najważniejsza jest ta, która płynie z serca – czy rodzi się w melodii, czy w kilku kreskach na kartce. Właśnie takie przesłanie wybrzmiało podczas ostatniego familijnego spotkania tegorocznego Festiwalu Kiepury.

59. Festiwal im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju potrwa do 15 sierpnia, a w programie jeszcze, m.in. „Halka” Opery Śląskiej w Bytomiu, która zakończy tegoroczne wydarzenie.

Gospodarzem 59. Festiwalu im. Jana Kiepury jest Gmina Krynica-Zdrój, zaś organizatorem wydarzenia Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju. Patronat nad festiwalem objęli: Marta Cienkowska - Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Łukasz Smółka - Marszałek Województwa Małopolskiego oraz Piotr Ryba - Burmistrz Krynicy-Zdroju.

Źródło:

Materiał nadesłany

Sprawdź także