Wystawiono ją we Lwowie przed stu laty, wkrótce po napisaniu. Na scenę warszawską dostała się znacznie później, bo dopiero w r. 1845-ym. Do wystawienia "Zemsty" w Warszawie nie dopuszczała cenzura rosyjska, obawiająca się polskości komedji. Nawet tytuł, chociaż tak niewinne miał znaczenie, uważała za buntowniczy, a gdy ostatecznie zgodziła się na reprezentację "Zemsty", tytuł uzupełniła pokutującym i dzisiaj jeszcze tu i ówdzie dodatkiem "za mur graniczny". Oczywiście cenzor wyrzucił apostrofę Cześnika do karabeli, a z rosyjska brzmiące nazwisko Papkina zmienił na... Papkę. Od tej chwili rozpoczęła "Zemsta" chwalebny swój żywot na scenie warszawskiej. Do 1915 roku grano ją w Rozmaitościach 264 razy, a długi szereg wybitnych aktorów osiągnął w "Zemście" znaczne sukcesy. Niestety tradycja stylu Fredry rwie się u nas razporaz. Podtrzymywali ją aktorzy, ale tworzyli oni samodzielne kreacje; duch całości zanikał. Gdy w roku
Tytuł oryginalny
Zemsta
Źródło:
Materiał nadesłany
"Tygodnik Ilustrowany" nr 44