01.06.1983 Wersja do druku

Ze świadomością czy bez?

"Proces" Franza Kafki czyta­my dzisiaj w szczególny spo­sób. Wydaje się, że to dzieło wcieliło się w życie bez reszty, że świadomość współczesnego człowieka przejęła wymiar egzystencjalny kafkowskiej grozy anonimowej i nieu­chronnej wprost z dzieła. Jak gdyby samo życie nie mo­gło czegoś takiego dla nas przygotować, przywołując, choćby dla przykładu, pro­blem wojny trapiący świado­mość ludzkości obecnie z wy­jątkową siłą. Można więc po­wiedzieć, że dzieło Kafki stało niejako własnością wszyst­kich. Czujemy się jak gdyby oswojeni z wieloznaczną meta­forą Kafki, której ostatecz­ny sens wyziera z jej głę­bi nieodwołalnie - za każ­dym razem taki sam w final­nym przejawie. Jak na pisa­rza tak "trudnego", zamknię­tego w bezwzględnej logice swego dzieła - jest to właściwie tryumf absolutny. Za to w bardzo kłopotliwej sytuacji znajdują się ci, którzy chcą nas zderzyć z tym dziełem jak gdyby od początku, żebyśmy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ze świadomością czy bez?

Źródło:

Materiał nadesłany

Nurt nr 6

Autor:

Andrzej Górny

Data:

01.06.1983

Realizacje repertuarowe