08.11.1959 Wersja do druku

Ze srebra i kryształu

Artykuł wstępny programu teatralnego podaje zwykle zwięzłą charakterystykę dramatu albo przedstawie­nia, mówi o tej idei, jaką teatr chce przekazać publiczności, jaką wydobył ze sztuki albo jej na­rzucił. Tak ja przynajmniej rozu­miem sens podobnych artykułów. Zaskoczyła mnie przeto wypowiedź Stefana Treugutta zamieszczona w programie "Snu srebrnego Salomei" w Teatrze Ludowym z Nowej Huty. Autor informował tam, że reżyser nie zawsze bywa wierny tekstowi sztuki. I jeszcze: że o wierności albo niewierności {#os#4604}Skuszanki{/#} przekonamy się na przedstawieniu. Przeraziłem się. Niezręczność tylko, czy rozbra­jająco naiwne przyznanie się do bez­radności wobec dramatu? Czy Teatr Ludowy wystawiając "Sen" istotnie nie chce albo nie umie nic o nim powiedzieć? Teatr i dramat to nie malarstwo, któremu zagraża, podob­no, wszelki komentarz, gadulstwo, literatura. "Sen srebrny" Słowackiego jeszcze przed przedstawieniem domagał się komentarza ze szcze

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ze srebra i kryształu

Źródło:

Materiał nadesłany

Życie Literackie Nr 45

Autor:

Zygmunt Greń

Data:

08.11.1959

Realizacje repertuarowe