Doprowadzenie do polskiej prapremiery "Scen z życia małżeńskiego" Ingmara Bergmana jest sukcesem Teatru "Scena Prezentacje". Przedstawienie wypełnia więc istotną lukę repertuarową. Ingmar Bergman znany jest bowiem u nas tylko jako wybitny człowiek, kina, zapomina się o jego dorobku teatralnym i dramaturgicznym. Decydując się na wystawienie "Scen z życia małżeńskiego" teatr ustawia sobie poprzeczkę bardzo wysoko. To tekst niezwykle okrutny, wymagający niecodziennego aktorstwa, odrzucenia wszelkich gwiazdorskich póz. Bezkompromisowość utworu Bergmana polega na tym, że historia rozpadu małżeństwa bohaterów jest jak najbardziej zwyczajna i nieefektowna. Marianna i Johan to przedstawiciele typowej middle class. Z pozoru ich związek jest szczęśliwy, mają dwójkę dzieci, dobrą pracę. Nagle okazuje się, że nic ich nie łączy, a małżeństwa nie da się już odbudować. Rozpoczyna się bezlitosna gra, małżonkowie niszczą się wzajemnie, zapominając o j
Tytuł oryginalny
Zbyt miły wieczór z Bergmanem w "Prezentacjach"
Źródło:
Materiał nadesłany
Życie Warszawy nr 290