19.12.2016 Wersja do druku

Zbudowane z polotem

"Beze mnie" Michaela Műllera w reż. Tomasza Cymermana w Teatrze im. Siemaszkowej w Rzeszowie. Pisze Ryszard Zatorski w miesięczniku Nasz Dom Rzeszów.

Polska prapremiera na Scenie Kozienia. Mała Scena im. Zdzisława Kozienia w Teatrze Siemaszkowej na polskiej prapremierze "Beze mnie" Michaela Műllera w reżyserii Tomasza Cymermana 10 grudnia br. zamieniona została w scenograficznej wizji Karoliny Mazur w skocznię skateparkową w miejscu, gdzie zwykle są krzesła widowni i plażową przestrzeń z poduchami w miejscu tej codziennej namiastki sceny. A publiczność jakby współuczestniczyła w tej kameralnej "lekcji", czy raczej projekcji wspomnień, budowanych ciekawie, z artystycznym polotem i witalnością młodziutkiej trójki aktorów. Sylwię Golę (Helena) i Miłosza Karbownika (Staszek) poznaliśmy już z dobrej aktorskiej strony w "Pogorzelisku", Łukasz Stawarczyk (Janek zwany Mut) gościnnie występujący w tym przedstawieniu dopasował się do nich znakomicie. I nieprawda, że to ma być tylko widowisko dla starszych dzieci i młodzieży, bo jego filozofia i przesłanie - jak w tych lustrach wokół - odbija probl

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zbudowane z polotem

Źródło:

Materiał nadesłany

Nasz Dom Rzeszów nr 134

Autor:

Ryszard Zatorski

Data:

19.12.2016

Realizacje repertuarowe