22.11.2019 Wersja do druku

Zbigniew Marek Hass: Nasz teatr był, jest i będzie we mnie

Jeszcze niedawno na stronie teatru można było dowiedzieć się, że Policealne Studium Aktorskie przy Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie założył Zbigniew Marek Hass. Teraz już nie można. Jego nazwisko zniknęło. Z reżyserem rozmawia Stanisław Kryściński w Gazecie Olsztyńskiej.

W środowiskach związanych z olsztyńską kulturą wiele mówi sią o tym, że źle się dzieje w naszym teatrze. Dlaczego pan, z takim dorobkiem i doświadczeniem już, ani nie kieruje, ani nie uczy w stworzonej przez siebie szkole? - Stawia mnie pan w trudnej sytuacji, ale pora przerwać milczenie i powiedzieć wprost: ani w samym teatrze, ani w Policealnym Studium Aktorskim nie dzieje się dobrze. Nowa dyrekcja dała się poznać jako mocno autorytarna. Z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że nie rozumiem i nie zgadzam się z opartą na bezpodstawnych zarzutach decyzją pozbawienia mnie funkcji kierownika studium, a następnie skreślenia z listy kadry uczącej zawodu młodych adeptów sztuki aktorskiej. Dodajmy, wykładowcą z 35-letnim stażem pedagogicznym na uczelniach artystycznych, UWM i w Studium Aktorskim i odpowiednim dorobkiem naukowym. -Tak. Ważniejsze jest jednak to, że pracę zarówno w szkole, jak i samym teatrze tracą lub odchodzą doświadczone osoby, któ

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zbigniew Marek Hass: Nasz teatr był, jest i będzie we mnie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Olsztyńska nr 270

Autor:

Rozmawiał Stanisław Kryściński

Data:

22.11.2019