14.08.2009 Wersja do druku

Zawzięta trzynastka

Zawsze miałem słabość do filmu "Parszywa dwunastka" o grupie straceńców i wyrzutków, którym wojna daje drugą szansę na nowe życie. Dlatego ile razy próbuję wypisać sobie nazwiska młodych artystów, z którymi wiążę nadzieje na nowy sezon, zawsze wychodzi mi koło tuzina talentów. Takich, którzy są w uderzeniu i dobrze rokują - pisze Łukasz Drewniak w Dzienniku - dodatku Kultura.

Jednym zdarzył się ostry zakręt w karierze, inni zaczynają jej pierwszy etap. To debiutanci na dorobku albo 20- i 30-latkowie przełamujący kryzys i niemożność. Warto im kibicować, warto śledzić ich drogę. Są pełni pasji i bardzo zawzięci w pragnieniu mówienia wreszcie tylko za siebie Reżyserzy: 1. Barbara Wysocka [na zdjęciu] Aktorka, która staje się reżyserką. Przez parę ostatnich lat najjaśniejszy punkt teatru Michała Zadary. Teraz pracuje już na własny rachunek. Po fenomenalnej "Klątwie" przygotowała w tym sezonie dwa pełnowymiarowe spektakle i jedną akcję-performance z okazji rocznicy 4 czerwca. W "Pijakach" Bohomolca kpiła z polskiej afirmacji alkoholowej euforii i dwuznaczności teatru, który na trzeźwo mierzy się z pijanymi problemami. W "Kasparze" Handtkego rozkładała hermetyczny tekst na cząstki elementarne, szukała sensu, sytuacji, emocji. Po drodze zdążyła zagrać Oleńkę Bilewiczównę w "Trylogii" Klaty. Podobno długo walczy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zawzięta trzynastka

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik nr 190 - Kultura

Autor:

Łukasz Drewniak

Data:

14.08.2009