04.04.2006 Wersja do druku

Zaszyte uczucia

"Spuścizna" w reż. Piotra Łazarkiewicza w Lubuskim Teatrze w Zielonej Górze. Pisze Danuta Piekarska w Gazecie Lubuskiej.

VIII Przegląd Współczesnego Dramatu, który powoli zmierza do finału, rozpoczął się rodzimą prapremierą "Spuścizny". Spuścizna to dziedzictwo po przodkach. Raczej dobre niż złe, choć przecież na to, co nam przodkowie zostawią, wpływu nie mamy. Ba! Spuścizna kształtuje nas niezależnie od naszej woli, również spuścizną ukształtowanej. I o tym jest m.in. sztuka, którą debiutuje na scenie mieszkaniec Żar, Ireneusz Kozioł. Na scenie oglądamy rodzinę, która żyje w cieniu seniora rodu. Dziadek (Jerzy Kaczmarowski) jest domowym tyranem, który obiad zaczyna od modlitwy, dorosłego syna (Wojciech Czarnota) stawia do kąta, w aurze bezgłośnego terroru wymuszając przyzwolenie na krzywdę dwu kobiet: synowej (Anna Zdanowicz) i wnuczki (Sylwia Oksiuta). Przemoc w rodzinie i molestowanie seksualne to dziś tematy z pierwszych stron gazet. Każda informacja na ten temat rodzi te same pytania: jak takie rzeczy mogą się dziać latami w tzw. normalnej rodzinie?

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zaszyte uczucia

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Lubuska nr 78/1-2.01.

Autor:

Danuta Piekarska

Data:

04.04.2006

Realizacje repertuarowe
Festiwale