01.02.2004 Wersja do druku

Zarabiać na kulturze to nie lada sztuka.

Zarabiać na kulturze to nie lada sztuka.

Zarabiać na kulturze to nie lada sztuka. Od 5 lat udaje się to Wojciechowi Kępczyńskiemu, dyrektorowi warszawskiego Teatru Muzycznego "Roma". W ubiegłym roku teatr zarobił milion złotych, a swoje wydatki w 60 proc. pokrywał wpływami z biletów, nie miał też żadnych nie zapłaconych zobowiązań. Kluczem do sukcesu okazał się przebojowy repertuar, o którym decydował dyrektor Kępczyński. W 2003 roku musical Miss Saigon obejrzało 72 tys. widzów. Produkcja spektaklu kosztowała 2,3 min zł, a teatr sprzedał bilety za ponad 7,8 min zł. Żaden inny warszawski teatr nie przyciągnął takiej widowni. W grudniu Roma zaczęła grać kolejny światowy szlagier: musical Koty. NAJWAŻNIEJSZE OSIĄGNIĘCIA - Zakończenie, po trzech latach, przedstawień Miss Saigon zyskiem ponad 200 tys. zł - Trzy kolejne musicale Piotruś Pan, Grease i Miss Saigon obejrzało po 150 tys. widzów

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wojciech Kępczyński. Teatr Muzyczny Roma

Źródło:

Materiał nadesłany

Business Week/Polska nr 2

Data:

01.02.2004