18 lipca 1891 - Gabriela {#au#163}Zapolska{/#} do Stefana Laurysiewicza, Paryż: W poniedziałek rano będę z Loevym na placu Roquette patrzeć na egzekucję trzech zbrodniarzy. Od pierwszej w nocy siedzieć będziemy na placu. On dla rysunku, ja dla Feljetonu do "Przeglądu [Tygodniowego"]. Będą ścinać matkę Berland, jej syna i jej przyjaciela. Kobieta gilotynowana! Szyki! Co? [felieton nie drukowany.]
Źródło:
Materiał nadesłany
Kalendarz Teatralny 1991
Data:
18.07.1891