Logo
5.10.2005 Wersja do druku

Zanim Wilson ożywi obrazy

W Teatrze Dramatycznym rozpoczęły się próby "Kobiety z morza" - spektaklu, który reżyseruje wybitny amerykański twórca Robert Wilson. Od wczoraj [5 października] z aktorami pracuje jego asystentka.

Jak udało się namówić na współpracę jedną z najoryginalniejszych postaci współczesnego teatru? Piotr Cieślak, dyrektor Teatru Dramatycznego, twierdzi, że nie było to aż takie trudne. Artysta z zaciekawieniem przyjął propozycję z Polski. - Wilsona, jak mówi jego wieloletnia współpracowniczka Elisabetta di Mambro, już trochę nudzą takie miejsca jak Paryż i Londyn. A ciekawią miasta, które są dla niego nieco egzotyczne. A poza tym ma bardzo dobre wspomnienia ze swojej wizyty w Warszawie. Kilka lat temu pokazywał gościnnie spektakl "Hamlet jako monolog" w Teatrze Narodowym - opowiada Piotr Cieślak. Jeśli więc wyniknęły problemy, to raczej natury organizacyjnej i finansowej. - Bo żeby w ogóle myśleć o teatrze Wilsona w Polsce, to trzeba myśleć o tym rozsądnie finansowo - wyjaśnia dyrektor Cieślak. - Musimy uświadomić sobie, że na razie nie stać nas na oryginalną produkcję. "Kobietę z morza" Ibsena w adaptacji Susan Sontag, którą

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zanim Wilson ożywi obrazy

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 232

Autor:

Dorota Wyżyńska

Data:

05.10.2005

Realizacje repertuarowe