04.05.2016 Wersja do druku

Zamorskie zaloty, czyli: życie erotyczne dzikich na operowych deskach

"Les Indes Galantes" Jeana Philippe'a Rameau międzynarodowej orkiestry barokowej II Giardino D'Amore na XXIII Bydgoskim Festiwalu Operowym. Pisze Jarosław Reszka w Expressie Bydgoskim.

Muzyka dawna, zagrana i zaśpiewana przez zdolnych i pełnych temperamentu artystów, brzmi zaskakująco świeżo. Dowiodła tego sobotnia premiera barokowego dzieła "Les Indes Galantes". Podczas czwartego spektaklu XXIII Bydgoskiego Festiwalu Operowego podłoga orkiestrami podniesiona została wyżej niż zwykle - tak jak to bywało w epoce baroku. Dzięki temu publiczność mogła zobaczyć niezwykłe instrumenty, na jakich grywa II Giardino D'Amore - międzynarodowa orkiestra barokowa. W 2011 r. założył ją skrzypek, Stefan Plewniak, poza Polakami zapraszając do współpracy muzyków z Włoch, Hiszpanii i Francji. Członkowie zespołu mieszkają daleko od siebie. Na próbach najczęściej spotykają się w Krakowie lub Wiedniu. Wystarczy to, by podbijać serca melomanów w całej Europie. Z instrumentów, jakie przywieźli do Bydgoszczy, najbardziej rzucały się w oczy dwie długaśne teorby (prababki gitary), przypominające szkocką kobzę, pasterskie musette, czy kojarząc

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zamorskie zaloty, czyli: życie erotyczne dzikich na operowych deskach

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Bydgoski nr 102

Autor:

Jarosław Reszka

Data:

04.05.2016

Festiwale