Logo
22.11.2000 Wersja do druku

Zamiast namiętności-spekulacja

Tyle się namęczyli, napróbowali, napocili w tych kostiumach, tyle na to wydano pieniędzy, tyle wysnuto publicz­nie teorii przed premierą - jakie to ważne i współczesne zdarzenie teatralne... I co? Klops. "Niebezpieczne związ­ki" są przedstawieniem nudnym i "przekombinowanym", efekciarskim w światłach i przestrzeni, a niestety mało efektownym. W czasie premiery właściwie doszło do "teatralnej katastro­fy". Kiedy umiera zacna i uro­dziwa prezydentowa de Tourvel (Dorota {#os#996}Kolak{/#}) publicz­ność niespodziewanie wy­bucha śmiechem. A to za spra­wą dziwnej Zakonnicy - Lucy­ny {#os#3558}Legut{/#}, która pojawia się na scenie "prywatnie" jako słynna Lucha-Skandalistka. Na nic już jej krzyk, bo i tak rozbawionej publiczność nic nie uciszy. "Niebezpieczne związki" na podstawie powieści de Laclosa, XVIII - wiecznego francuskiego pisarza, który znany jest właści­wie tylko jako autor tego jednego utworu, na scenę "przystosował" Christopher Hampton.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zamiast namiętności-spekulacja

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Wybrzeża Nr 227

Autor:

Alina Kietrys

Data:

22.11.2000

Realizacje repertuarowe