Owacjami i łzami wzruszenia zakończyła się w niedzielę w Zakopanem premiera opery góralskiej "Ojciec Święty Jan Paweł II na Podhalu", opowiadającej o pielgrzymkach papieża pod Tatry i jego związkach z góralami.
Na scenie kina "Sokół" wystąpiło około 130 amatorów - góralskich śpiewaków i muzykantów z Podhala. Jak powiedział PAP wicestarosta tatrzański, Andrzej Skupień, "Jan Paweł II napominał górali, aby dbać o kulturę, a tworzenie opery jest również wypełnianiem jego przesłania". Operę "Ojciec Święty Jan Paweł II na Podhalu" w czterech aktach przygotowały cztery grupy górali, z różnych podhalańskich wsi. Każda z grup była odpowiedzialna za realizację innego aktu sztuki, dlatego w poszczególnych scenach widzowie zobaczyli innych artystów. Góralska opera rozpoczyna się od momentu wyboru Polaka na Stolicę Piotrową i reakcjach górali na tę wieść. Kolejne akty sztuki mówią o pielgrzymkach papieża pod Tatry, o życiu Wielkiego Polaka w Watykanie i jego związkach z góralami. Operowym śpiewom towarzyszy mocno rozbudowana kapela góralskich muzykantów, którzy zagrali bez partytury - ze słuchu. Operę o Janie Pawle II oglądał w Zakopanem m