Spektakl "Nowe Bloomusalem" to teatralny powrót Jerzego Grzegorzewskiego do XV epizodu "Ulissesa" Jamesa Joyce'a. W 1974 r. inscenizacja "Bloomusalem" Grzegorzewskiego w Teatrze Ateneum elektryzowała Warszawę. Nie wydaje mi się, by sukces sprzed 25 lat mógł się dziś powtórzyć w Teatrze Narodowym. Przed ćwierćwieczem "Ulisses" w przekładzie Macieja Słomczyńskiego stanowił chlubę każdego szanującego się księgozbioru. Z czytaniem eksperymentalnej prozy Joyce'a było już znacznie gorzej, jeśli nie tragicznie. Towarzyski snobizm wymagał jednak znajomości dzieła. Spektakl trafił na podatny grunt. Dziś snobizmy sterują w zupełnie inną stronę, więc emocje wokół Joyce'a i jego dzieła nie są ani tak świeże, ani tak gorące. Nowe przedstawienie według XV epizodu powieści rozegrane zostało w interesująco zaplanowanej przestrzeni, w znakomitych plastycznych i muzycznych rytmach. Podziw dla wizjonerskiej wyobraźni inscenizatora wyczerpuje się, niestet
Tytuł oryginalny
Zagubieni w przestrzeni
Źródło:
Materiał nadesłany
Rzeczpospolita Nr 235