EN
07.08.1979 Wersja do druku

Zadyszka dramatu

Istnieje przekonanie, że dramaturgia polska w ciągu ostatnich lat przeżywa kryzys. W porówna­niu z drugą potowa lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych jest to zjawisko rzeczywiście widocz­ne. Najwybitniejsi dramaturdzy piszą co prawda nadal wartościowe sztuki, ale mato jest dobrych debiutów, a ogólne tendencje przejawiające się w naszej dramaturgii wskazują na pewien zastój. Ostatni rok byt pod tym wzglądem znamienny - pojawiło się kilka bardzo interesujących dra­matów, zdarzyły się też obiecujące debiuty, po­wszechne tendencje występujące u różnych pisa­rzy zdają się jednak potwierdzać i ujawniać przyczyny organicznej słabości współczesnej dra­maturgii. Sławomir Mrożek, którego "Emigranci" byli na pewno najwybitniejszą sztuką ostatniego okresu, opublikował cztery małe sztuczki o charakterze filozoficznych przypowiastek czy bajek. Są one bardzo kunsztownie napisane, nie pozbawione głębszych znaczeń, ale w stosunku do jego twór

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zadyszka dramatu

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Wybrzeża nr 151

Autor:

Jan Kłossowicz

Data:

07.08.1979

Realizacje repertuarowe