03.12.2015 Wersja do druku

Zaczynam rozumieć marsz wilków

Być może faktycznie czeka nas lada moment ten zapowiadany od lat Budapeszt w Warszawie. Więc dobrze, że rozmawiamy o tak fundamentalnych sprawach jak konstytucja oraz kształt polskiej demokracji - felieton Michała Kmiecika w Tygodniku Wrocław.

W latach 90. poznański zespół Apatia śpiewał: "Dawni pacyfiści zamienili się w faszystów". Trudno powiedzieć, skąd dokładnie przyszli ci dzisiejsi Trochę nie mam sumienia zaprzątać głów PT Czytelniczek i Czytelników wydarzeniami sprzed tygodnia, gdy ci sami ludzie, którzy w środę po rasistowskiej demonstracji spalili kukłę wyobrażającą Żyda, w sobotę starali się nie dopuścić do wpuszczenia widzów Teatru Polskiego na premierę "Śmierci i dziewczyny". Bo tak o jednym, jak i drugim czytaliśmy i słyszeliśmy aż nadto. Ale może w tym czasie cokolwiek kłopotliwym dla felietonistów, a tak dobrym i pożywnym dla artystów teatru, trzeba mówić, mówić, mówić. Do skutku. Brunatnieje nam Wrocław w zawrotnym tempie, z dnia na dzień. Wszystkim udziela się psychoza. U niektórych objawia się zewem krwi. Alarm dla miasta Wrocławia trwa i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie miały się pojawić powody po temu, by go odwołać. Spaleni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zaczynam rozumieć marsz wilków

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Wrocław online

Autor:

Michał Kmiecik

Data:

03.12.2015

Wątki tematyczne

Realizacje repertuarowe