Logo
Aktualności

Zabrze. Zmarł Janosch – autor bajek dla dzieci i powieści „Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny”

4.11.2026, 12:25 Wersja do druku

W wieku 95 lat zmarł Horst Eckert, znany publiczności jako Janosch. Był autorem bajek dla dzieci, które przetłumaczono na kilkadziesiąt języków, a także powieści „Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny”, która należy do kanonu literatury o Górnym Śląsku.

fot. PAP/DPA Roland Weihrauch

O śmierci Janoscha poinformowano w środę na oficjalnych stronach autora w mediach społecznościowych. Informację przekazał również prezydent Zabrza Kamil Żbikowski.

Horst Eckert urodził się w 1931 r. w Zabrzu – wówczas Hindenburgu – na podzielonym między Niemcami i Polską Górnym Śląsku.

Choć jego rodzice czuli się Niemcami, to przez władze byli traktowani jako Polacy. Dorastał wśród górnośląskiego lumpenproletariatu. W domu był terroryzowany przez ojca, który nadużywał alkoholu. W szkole prześladowali go koledzy, zazdroszczący mu nieco lepszej sytuacji materialnej.

Część przeżyć z dzieciństwa spędzonego na Górnym Śląsku w dwudziestoleciu międzywojennym Janosch zawarł w powieści „Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny”. To przejmująca opowieść o losach biednych mieszkańców robotniczego regionu, którzy pozostawali rozdarci między Polską a Niemcami, między tragedią a farsą.

Janosch podkreślał przywiązanie do regionu, z którego pochodził. „Czuję się Ślązakiem, to moja narodowość, to moja religia” – powiedział w wywiadzie dla Gazety Wyborczej w 2005 r.

Na scenie Teatru Korez w Katowicach spektakl „Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny” miał premierę w 2004 r. W pierwotnej obsadzie był grany przez 22 lata przy pełnej publiczności. Obecnie trwają prace nad spektaklem w nowej obsadzie.

Po II wojnie światowej rodzina Horsta Eckerta wyjechała do Dolnej Saksonii. Następnie on związał się z Monachium.

Janosch zasłynął jako autor ilustrowanych książek dla dzieci. Był utalentowanym rysownikiem. Stworzył ich kilkaset. Zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków. Najpopularniejsza jego seria opowiada o Misiu i Tygrysku. Została zapoczątkowana książką „Ach, jak cudowna jest Panama”.

W Zabrzu na Pl. Wolności znajduje się rzeźba Misia i Tygryska. Janosch jest honorowym obywatelem miasta. Na Górnym Śląsku był wielokrotnie nagradzany.

Pisarz w 1980 r. wyjechał na Ibizę. Następnie na Teneryfę. Nie utrzymywał prawie z nikim kontaktu. Wyjątek zrobił m.in. dla prof. Angeli Bajorek z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Efektem ich rozmów jest książka „Heretyk z familoka. Biografia Janoscha”.

„Niczego bardziej bym nie pragnął, jak przyjechać do Zabrza i tam zostać pochowany. Nawet pochówek za płotem cmentarza jako heretyka byłby dla mnie lepszy aniżeli rozsypanie prochów nad morzem” – powiedział Janosch.

Źródło:

PAP

Sprawdź także