12.04.2012 Wersja do druku

Zabierz brzuch dziewczynie księdza - jeszcze o "Nieskończonej historii"

W dwóch parafiach zbierają podpisy pod apelem o zdjęcie spektaklu. Protestuje miejscowy adwokat i przedsiębiorca - sponsor teatru. Kilku oburzonych widzów przysłało listy do teatru. Ula Kijak odpowiada na zarzuty z listów: - W moim spektaklu stoję po stronie sensu, nadziei, wartości. Dyrektor Makselon: - Zmiany nie miałyby najmniejszego wpływu na formę, wymowę, przesłanie, czy wyraz artystyczny spektaklu. O konflikcie w Teatrze Nowym w Zabrzu pisze Witold Mrozek w Krytyce Politycznej.

Kilku oburzonych widzów przysłało listy do teatru. Sztuka "Nieskończona historia" Artura Pałygi w reżyserii Uli Kijak obraża ich uczucia religijne. Pod wpływem protestów dyrektorzy zabrzańskiego Teatru Nowego zażądali od reżyserki po protestach zmian w przedstawieniu. "Nieskończona historia" przedstawia dzień z życia pewnego sąsiedztwa; rutynę poranka przerywa śmierć starszej samotnej kobiety, słuchaczki Radia Maryja. Odejście sąsiadki skłania do refleksji całą galerię kolejnych postaci: księdza, przyjaciółkę kobiety, uczennicę, mężczyznę-uczestnika erotycznych czatów czy młode małżeństwo. Premiera odbyła się 1 kwietnia. Dyrektorzy teatru, Jerzy Makselon i Zbigniew Stryj, domagają się, by w scenie retrospekcji z młodości księdza nie nosił on stuły, a jego dawna miłość nie miała brzucha ciężarnej. Zniknąć ma moment, w którym jedna z postaci uderza drugą Biblią. Dwie pozostałe zmiany dotyczą sposobu wygłaszania tekstu.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Krytyka Polityczna online

Autor:

Witold Mrozek

Data:

12.04.2012

Wątki tematyczne