EN
19.05.2021, 10:59 Wersja do druku

Zabawa w teatr

"Dzieła wszystkie Szekspira ( w nieco skróconej wersji) w reż. Magdaleny Wojtachy, Marka Chudzińskiego i Jakuba Wróblewskiego w Teatrze Rozrywki w Chorzowie. Pisze Marta Odziomek w Gazecie Wyborczej - Katowice.

fot. mat. teatru

Od 21 maja teatry znów mogą przejmować widzów. W województwie śląskim otwiera się większość z nich. W Teatrze Rozrywki na afiszu zagości komedia „Dzieła wszystkie Szekspira", której premiera odbyła się w marcu, tuż przed kolejnym lockdownem.

Dzieła Szekspira są trudne. Bywają niezrozumiale, bo są dość zawiłe, może nawet czasem niektórym wydają się nudne. Wymagają skupienia, poświęcenia im sporej ilości czasu. Ale w spektaklu, który znajduje się od niedawna w repertuarze Rozrywki, troje aktorów „rozprawia się" z nimi (dosłownie wszystkimi) w półtorej godziny (choć niektóre tytuły są jedynie wymienione z nazwy i tyle).

Są zabawne sytuacje, wpadające w ucho piosenki, pastisze najbardziej znanych fragmentów sztuk słynnego Anglika, skutecznie jest przełamywana „czwarta ściana", artyści z powodzeniem wciągają widownię do udziału w spektaklu. Bywa kabaretowo, ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa.

Na długo w pamięci pozostaną mi wybrane sytuacje z tego spektaklu na czele z pięknie zainsceni-zowaną sceną balkonową z „Romea i Julii", podczas której Magdalena Wojtacha śpiewa mocnym głosem pieśń z Kabaretu Starszych Panów (wykonywaną niegdyś przez Kalinę Jędrusik) w towarzystwie grającego na fortepianie Marka Chudzińskiego. Albo kiedy całą trójką, z Jakubem Wróblewskim, rapują energicznie na środku specjalnie zbudowanego wybiegu historię ciemnoskórego Otella, nawiązując do kiczowatego, ociekającego błyskotkami, specyficznego stylu raperów zza oceanu. Lub kiedy po raz kolejny, w coraz szybszym tempie, odgrywają scenę z „Hamleta" - plączą im się role, słowa, kostiumy, a pot strumieniami spływa z czoła,

Trzeba powiedzieć jasno, że w „Dziełach wszystkich Szekspira" to właśnie aktorzy są najważniejsi. Ciężar spektaklu spoczywa na ich plecach i ta obsada daje radę nieść go od początku do końca. Chudziński maksymalnie wykorzystuje swoje talenta komediowe, Wróblewski równoważy je udawaną powagą, a Wojtacha z dużym wdziękiem kradnie naszą uwagę. Bynajmniej nie wciela się jednak jedynie w kobiece postaci, czynią to też panowie. Żonglowanie rolami, jak również obecna tu zabawa w teatr to przecież istota Szekspirowskich dzieł!

Absurdalny humor jest przyjmowany przez widownię na różne sposoby. Jedni od razu kupują proponowaną przez aktorów konwencję, inni potrzebują na to więcej czasu, ale mam wrażenie, że wreszcie ją przyjmują. Na pewno trzeba potraktować ten tytuł jako komedię, oglądać ją, zapominając na chwilę o wielkiej, pomnikowej spuściźnie, jaką przekazał nam teatr elżbietański. A nuż niektórych widzów takie spojrzenie na nią skłoni do sięgnięcia po dramaty Szekspira, żeby wreszcie dowiedzieć się, „o co w nich biega" - przynajmniej w tych najsłynniejszych?

„Dzieła wszystkie Szekspira" zostaną wystawione 22 i 23 maja. Uczniowie i studenci z Chorzowa mogą zakupić bilet w cenie 20 zł (w polu „kupon rabatowy" należy wpisać kod: „DODZIELA").

Tytuł oryginalny

Zabawa w teatr

Źródło:

Gazeta Wyborcza - Katowice Nr 114