01.11.1974 Wersja do druku

Za mało samokrytycyzmu

Teatr Polski w Warszawie zamknął swój sezon ubiegły prapremierą sztuki współczesnego polskiego autora Stanisława Grochowiaka - i otwarł sezon bieżący również prapremierą innej sztuki Grochowiaka. Poprzednio oglądaliśmy na scenie Teatru Polskiego wcześniejsze sztuki tegoż autora, "Króla IV" i "Chłopców", nie tak dawno jego "Lęki poranne". Ktoś tam gdzieś dorzucił, że dyr. Kowalczyk szykuje się już do nowej, kolejnej premiery autora "Szachów". Godna szacunku wierność "swojemu autorowi", chwalebne realizowanie pięknej zasady pierwszeństwa twórczości rodzimej przed obcą. Gdyby dyrekcje innych naszych teatrów postępowały podobnie, może byłoby lepiej z polską dramaturgią. Teatr Polski świeci więc przykładem.. Ale czy nie zakopconym kagankiem? Na przykładzie dwu ostatnich premier sztuk Grochowiaka najlepiej, bez gniewu, uprzedzeń i zacietrzewienia, i bez oskarżania kowala za winy ślusarza, odpowiedzieć na te dość zasadnicze pytania. Zas

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Za mało samokrytycyzmu

Źródło:

Materiał nadesłany

Perspektywy nr 44

Autor:

JASZCZ

Data:

01.11.1974

Realizacje repertuarowe