19.09.2018 Wersja do druku

Za mało Śląska w "Śląsku"

Brakowało mi pewnej świeżości oraz ludowej naturalności i spontaniczności na scenie. Muzyka i tańce śląskie mają zmienne charaktery jak rdzenni Ślązacy, Górale czy mieszkańcy Zagłębia - o koncercie w ramach jubileuszu 65-lecia zespołu "Śląsk" w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej w Warszawie pisze Oskar Świtała na stronie Sympatycy Sztuki.

Ludowy Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk" im. Stanisława Hadyny został założony 1 lipca 1953 roku przez tancerkę, choreografa, kostiumologa i pedagoga Elwirę Kamińską oraz kompozytora, dyrygenta i pisarza Stanisława Hadynę. Na swoją siedzibę wybrali klasycystyczny pałac położony we wsi Koszęcin obok Lublińca w woj. śląskim. Początki były niełatwe, lecz zabawne, a warunki przyjęcia do Zespołu specyficzne, lecz piękne. Elwira Kamińska i Stanisław Hadyna często wybierali przyszłego pracownika intuicyjnie. Kierowali się bowiem własnym wyczuciem, zwracając szczególną uwagę na to, czy kandydat ma wyjątkowy urok osobisty oraz autentyczną duszę artystyczną. Ważna była dla nich również estetyka - przyszły artysta miał być po prostu ładny. Na kolejnym miejscu było doświadczenie zawodowe, nabyte umiejętności czy dyplomy. Zdarzało się, że zatrudniali chłopki, kowali czy murarzy, widząc w nich wrodzony wdzięk, a także wewnętrzną pasję

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jubileusz 65-lecia zespołu "Śląsk" w warszawskiej Operze Narodowej - Za mało Śląska w "Śląsku"

Źródło:

Materiał własny

sympatycysztuki.pl

Autor:

Oskar Świtała

Data:

19.09.2018