23.05.2006 Wersja do druku

Z wytatuowanym na czole "Fuck off"

I Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port w Gdyni podsumowuje Grażyna Antoniewicz w Dzienniku Bałtyckim.

Agata znalazła pracę, odbył się ślub, wybrano miss HIV. Na koniec Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port w Gdyni 20-letni Boguś Kowalski z wytatuowanym na czole napisem "Fuck off" na oczach widzów rozwalił samochód. Ale festiwal R@Port to także trwające do późnych godzin nocnych gorące dyskusje na temat stanu polskiej dramaturgii i współczesnego teatru. Publiczność nie zawiodła. Na większość przedstawień zabrakło biletów, więc... widzowie stali. Zobaczyliśmy jedenaście spektakli. Nagrodę prezydenta miasta otrzymało przedstawienie "Made in Poland" Teatru im. Modrzejewskiej z Legnicy. Czy R@Port to ważne wydarzenie dla Trójmiasta? Bezdyskusyjnie tak! Teatrowi Miejskiemu w Gdyni udało się stworzyć atmosferę teatralnego święta. Pojawiły się gwiazdy: Zdzisław Wardejn, Maria Seweryn, Ewa Szykulska. Krystyna Tkacz, Edyta Olszówka. Przyjechali znani krytycy z Polski i ludzie teatru. Przedstawienia odbywały się w Teatrze Muzycznym, Teatr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Z wytatuowanym na czole "Fuck off"

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Bałtycki nr 119

Autor:

Grażyna Antoniewicz

Data:

23.05.2006

Festiwale