komedja w 3 aktach S. Hicksa i A. Dukasa
Gościnny występ Kazimierza Junoszy-Stępowskiego gwarantował powodzenie. To też "dół" był całkowicie wypełniony. Jedynie "góra" cośkolwiek przerzedzona, chyba tylko z racji pogodnego wieczora, który wyciągnął niewątpliwie wielu mieszkańców grodu Kopernika na spacery po uroczych parkach i skwerach toruńskich. Komedja "Stare wino", tak bardzo oczekiwana przez teatromanów toruńskich, wypadła bardzo dobrze, co zapisać należy nietylko na dobro naszej znakomitości teatralnej p. Stępowskiemu, lecz również doskonale mu sekundującemu zespołowi Teatru Ziemi Pomorskiej z pp. H. Doree, Małkowską, Łukowską, Piekarskim i Cybulskim na czele. O przemiłym naszym gościu p. Junoszy-Stępowskim z konieczności i obowiązku musiałbym pisać w samych superlatywach, co sprawiłoby mi trudność w ich wyszukiwaniu; przeto skreślę go jednem słowem: znakomity. Szkoda dyskutować i szukać usterek, w których trudno dopatrzeć się nawet sceptykowi-pesymiście. Niemniej