EN
4.02.1984 Wersja do druku

Z natury i z kultury

JAK zwykle nie zauważono u nas tego zjawiska we właściwym czasie, poczekajmy jeszcze... dowiemy się o tym z Paryża lub Londynu, ale z wielo­letnim opóźnieniem... Tak pisał Tadeusz Różewicz o dziwnej, zagadkowej zaiste ewolucji myślowej jednego z najwybitniej­szych naszych krytyków artystycz­nych, którego myśli od kilku już lat zanurzają się w dziedzinach niejasnych, nie zbadanych, dotąd nie skatalogowanych. Tak samo zapewne będzie można napisać o nowej sztuce samego Różewicza, "Pułapka", której premie­rę dał Teatr Studio w Warszawie w styczniu tego roku. "Pułapka" jest z pozoru sztuką o Franzu Kaf­ce, w rzeczywistości zaś jest sztu­ką o artyście i świecie praktycz­nym, o XX wieku, o grozie i prze­czuciu zagłady, które ciągną się od czasów Abrahama aż do pieców Oświęcimia i dalej, do naszych dni. I niezależnie od tego, jak ją wy­stawił w Teatrze Studio Jerzy {#os#1241}Grzegorzewski{/#}, który uparł się, żeby rzeczy dziwne i n

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Z natury i z kultury

Źródło:

Materiał nadesłany

Polityka nr 5

Autor:

KTT

Data:

04.02.1984

Realizacje repertuarowe