EN
07.02.2012 Wersja do druku

Z Krakowa do Hollywood

W pracy potrafię się buntować, stawiać na swoim, walczyć o swoje. OLEK KRUPA opowiada o teatrze, filmie, Broadwayu i Hollywood w rozmowie z Jolantą Ciosek

Wiem, że nie lubi Pan wywiadów. - Owszem, bo nie lubię mówić o sobie, nie lubię powtarzać opowieści o teatrze, emocjach, przeżytych chwilach. Jak aktor mający za sobą karierę w Hollywood może nie lubić wywiadów? Przecież one należą do kariery gwiazdy - Rzecz w tym, że ja gwiazdą nie jestem. Tylko skromnym aktorem, który zagrał w filmie Woody'ego Allena, braci Coen, który grał z Gene Hackmanem, Harveyem Keitelem, Bradem Pittem - czołówką aktorską Ameryki i to ważne role. Nie przesadza Pan z tą skromnością? - To wszystko prawda, ale je nie robię wokół tego szumu, nie afiszuję się. Tak, to wielka przyjemność pracować z wielkimi osobowościami,.. Ale też z przyjemnością wraca się chyba na stare śmieci, czyli do Teatru STU, gdzie wszystko poniekąd się zaczęło niemal czterdzieści lat temu? - A jeszcze wcześniej było studiowanie prawa, studium nauczycielskie i praca w zakładzie poprawczym Tam przygotowywałem się do egzaminu na P

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Z Krakowa do Hollywood

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 28/03-02-12

Autor:

Jolanta Ciosek

Data:

07.02.2012