EN
24.06.1981 Wersja do druku

Z dnia na dzień

Ważne są nie tylko rzeczy wielkie, ale i te na pozór drobniejsze. W Warszawie odbyła się premiera sztuki angielskiego pisarza Shaffera pt. "Amadeusz", która z pewnością przejdzie do teatralnej kroniki europejskiej tego sezonu. Przedstawienie to wyreżyserował Roman Polański, w sprawie którego czytałem ulotkę zapytującą gromkim głosem dlaczego w ogóle wpuszczamy go do Polski. Daje w tej sztuce jedną ze swoich najlepszych ról na pewno najwybitniejszy aktor współczesny Tadeusz Łomnicki, który właśnie przestał być rektorem PWST. Rzecz dzieje się w Teatrze na Woli, który ma przestać istnieć, ponieważ jego sala potrzebna jest Zakładam im. Kasprzaka na stołówkę czy świetlicę. Umówmy się: śmiać się czy płakać?

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

"Express Wieczorny" nr 121

Autor:

KTT

Data:

24.06.1981

Realizacje repertuarowe