Logo
19.05.2001 Wersja do druku

Wyrzuć gatki na autobus

Tamara {#os#19407}Arciuch-Szyc{/#} paraduje w skąpej, dwuczęściowej bieliźnie po scenie. - Nie ma stanika, ona już nie ma stanika! - denerwuje się Grzegorz {#os#5554}Chrapkiewicz{/#}, reżyser far­sy "Nie teraz kochanie". Premiera sztuki autorstwa Raya Cooneya i Johna Chapmana odbędzie się ju­tro w Teatrze Kameralnym w Sopocie. Bogaty właściciel salonu futrzarskie­go w Londynie postanawia zdobyć ser­ce powabnej striptizerki i obdarować ją wartościowym futrem. Uznaje jednak, że tak kosztowny prezent może wywo­łać podejrzenia jej męża. Konstruuje więc misterną intrygę. Futro ma kupić za jego pieniądze w jego sklepie mąż striptizerki. Nie jest to jednak takie ła­twe, gdyż "futrzana afera" wikła się co­raz bardziej. Ten przebiegły plan oka­zuje się początkiem katastrofy, która wydarzy się na naszych oczach. Norki z metką i latarka Na scenie przy Monte Cassino trwają gorączkowe (dosłownie!) przygotowa­nia do premiery. Pojawiające się

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wyrzuć gatki na autobus

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Morska Nr 116

Autor:

Krzysztof Górski

Data:

19.05.2001

Realizacje repertuarowe