01.03.2008 Wersja do druku

Wybaczcie, że gram swoją postać życiową

Sala Ośrodka Teatralnego "Maski" w Poznaniu przypomina raczej ciemną i wrogą jaskinię niż gościnne lokum zapraszające do twórczej pracy. To tutaj w szczególny sposób zaznacza się obecność kompanii teatralnych trzeciego obiegu: trup amatorskich, którym zapału i środków starcza na przygotowanie ledwie jednej premiery; nieformalnych grup treningowych, sens swoich działań upatrujących w samym tylko procesie pracy; zespołów marginalizowanych tych, które świadomie zdecydowały się funkcjonować na obrzeżach. Jest to pomieszczenie przykurzone, zimne, nieprzychylne. Jednym słowem - do remontu. Jednak - jak każde inne miejsce pracy teatralnej - nieźle sprawdza się jako osobliwa przestrzeń scalania: krzyżowania się dróg, a także zostawiania i zacierania śladów. Gdyby nie miejsce, w jakim Studio Magellana zaprezentowało swój spektakl "Sella turcica" (tytuł to łacińska nazwa siodełka tureckiego, które ochrania przysadkę mózgową), moja na niego reak

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wybaczcie, że gram swoją postać życiową

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 3

Autor:

Patryk Czaplicki

Data:

01.03.2008

Festiwale