15.09.2008 Wersja do druku

Wulgaryzmy też są poezją

"Zszywanie" w reż. Małgorzaty Bogajewskiej w Teatrze im. Jaracza w Łodzi. Pisze Michał Lenarciński w Polsce Dzienniku Łódzkim.

Kamil Maćkowiak i Katarzyna Cynke - znakomite aktorstwo w sztuce o konsekwencjach eskalacji uczuć. Tych najlepszych i najbardziej popapranych - fot. Grzegorz Nowak Czy po obejrzeniu "Zszywania" można popaść w euforię? Czy Katarzyna Cynke i Kamil Maćkowiak uwodzą widzów? Czy Małgorzata Bogajewska, która wyreżyserowała spektakl w Teatrze im. Jaracza w Łodzi, popełniła arcydzieło? Łódzki "Jaracz" zainaugurował sezon sztuką szkockiego dramaturga i reżysera Anthony'ego Neilsona i tym samym poprzeczkę na kolejne miesiące umieścił bardzo wysoko. Tym bardziej jest to wartościowe, że sztuka wybitna nie jest, natomiast jej realizacja jak najbardziej. Małgorzata Bogajewska z tekstu utrzymanego w przemijającej właściwie stylistyce brutalistów spod "znaku" Sary Kane i Marka Ravenhilla, epatującego mocnymi scenami, wspartymi nieskończonością wulgaryzmów, stworzyła poetyckie przedstawienie o wielkiej miłości i delikatności uczuć. Abby i Stu poznajem

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wulgaryzmy też są poezją: "Zszywanie" - premiera Teatru im. Jaracza

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Łódzki online

Autor:

Michał Lenarciński

Data:

15.09.2008

Realizacje repertuarowe