24.02.2017 Wersja do druku

''Wulgarne'', ''bluźnierstwo'', sceny jak z ''Egzorcysty'' - tak uważa prawica

Od premiery "Klątwy" minęło ledwie kilka dni. Każdy przynajmniej raz słyszał, że skandal, że bluźnierstwo, że kontrowersja. Co jest w spektaklu chorwackiego reżysera, który tak rozwścieczył część Polaków? I dlaczego? - pisze Dorota Żuberek w serwisie Wiadomosci.gazeta.pl.

"Klątwa" - najnowszy spektakl Teatru Powszechnego wywołał burzę. Oliver Frljic, chorwacki reżyser, opierając się na motywach dramatu Stanisława Wyspiańskiego stworzył spektakl o przekraczaniu granic tego, co poprawne, a co nie. Na stronie warszawskiego teatru jest ostrzeżenie, że spektakl jest dla osób dorosłych. Że są w nim sceny seksu i przemocy. Że poruszana jest tematyka religijna i sceny, które pomimo ich satyrycznego charakteru mogą być uznane za kontrowersyjne. Wszelkie sceny przedstawione w spektaklu są odzwierciedleniem wyłącznie wizji artystycznej. Ale to i tak za mało. Od dwóch dni w mediach publicznych temat "Klątwy" mielony jest na wiele sposobów. Rzecz poważna - otarła się nawet prokuraturę. Wszczęto z urzędu śledztwo ws. obrażania uczuć religijnych i "publicznego nawoływania do popełniania zabójstwa" w trakcie spektaklu "Klątwa" w Teatrze Powszechnym. Oburzenie wyrażają osoby, które w znakomitej większości spektaklu n

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

''Wulgarne'', ''bluźnierstwo'', sceny jak z ''Egzorcysty'' - tak uważa prawica. Obejrzeliśmy ''Klątwę''

Źródło:

Materiał nadesłany

wiadomosci.gazeta.pl

Autor:

Dorota Żuberek

Data:

24.02.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe