23.01.2020 Wersja do druku

Wszystkie barwy "Teatru"

- Nie ma mowy o tym, żebyśmy kosztem indywidualnych przekonań wyznaczali sztywną linię pisma, choć oczywiście pewne opinie wyrażane są na naszych łamach częściej, a inne rzadziej. Pluralizm widać także w naszych corocznych werdyktach dotyczących nagród "Teatru" - z Jackiem Kopcińskim rozmawia Katarzyna Niedurny, w ramach cyklu wywiadów z redaktorami naczelnymi czasopism teatralnych, w portalu Teatralia.

Katarzyna Niedurny: Pierwszy numer "Teatru", który prowadził Pan jako redaktor naczelny, wyszedł w 2006 roku po półrocznej przerwie. Czym była ona spowodowana? Jacek Kopciński: Przyczyny były prozaiczne. "Teatr" od kilku lat borykał się z trudnościami finansowymi i w końcu przestał się ukazywać. Po sześćdziesięciu latach istnienia... - Niektórzy powiedzieliby: pora umierać. Ale nie my. Trzeba było zdobyć stałą dotację. Przyznam, że nie mogłem zrozumieć, dlaczego inne znane miesięczniki ją mają, a "Teatr" nie. Kto wydawał "Teatr"? - W czasach PRL-u partyjny koncern medialny RSW "Prasa-Książka-Ruch", który w latach 80. przynosił już spore straty, a po 1989 upadł. Wiele wydawanych przez "Ruch" tytułów zniknęło wtedy z rynku czasopism, inne uwłaszczyły się na państwowym majątku, ale takich miesięczników jak nasz to oczywiście nie dotyczyło. Ciągłość "Teatrowi" zapewniła wtedy Izabela Cywińska, pierwsza minister kultury w niekom

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wszystkie barwy "Teatru"

Źródło:

Materiał własny

teatralia.com.pl

Autor:

Katarzyna Niedurny

Data:

23.01.2020