EN
23.04.2018 Wersja do druku

Wszyscy jesteśmy z Bomont

"Footloose" Toma Snowa w reż. Jerzego Jana Połońskiego w Teatrze Muzycznym w Poznaniu. Pisze Maciej Gogołkiewicz w portalu musicalove.info.

Teatr Muzyczny w Poznaniu kolejny raz udawania, że niewielka scena nie jest ograniczeniem, a wręcz przeciwnie pozwala widzowi "dotknąć" problemów bohaterów. Udało się stworzyć musical mądry i inspirujący, to niewątpliwie sukces poznańskiej produkcji. Opuszczona przez męża Ethel McCormack (Magdalena Szcześniewska) przeprowadza się z synem Renem (Maciej Zaruski) z tętniącego życiem Chicago do małego Bomont. W miasteczku obowiązuje dość specyficzne prawo, nie tylko zakazujące tańca, ale i również słuchania muzyki "wyzwolonej seksualności i upadłej moralności". Przyczyną wprowadzenia zakazu był wypadek, w którym zginęło czworo młodych ludzi wracających z imprezy. Wśród nich był syn pastora. Wielebny (Maciej Ogórkiewicz) "wziął się za naprawianie świata. (...) Przekonał radę miasta, że to grzech i tak po prostu wydali zarządzenie". Przybysze z Chicago wywołują poruszenie w Bomont. "Pojawił się ktoś nowy w naszym mieście, gadają

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wszyscy jesteśmy z Bomont. Musical "Footloose". Recenzja

Źródło:

Materiał własny

musicalove.info

Autor:

Maciej Gogołkiewicz

Data:

23.04.2018

Realizacje repertuarowe