10.03.2010 Wersja do druku

Wszyscy jesteśmy marionetkami

"Lalka" w reż. Wojciecha Kościelniaka w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Pisze Piotr Sarzyński w Polityce.

Musical na podstawie "Lalki" wydawać się mógł pomysłem ryzykownym. A jednak udała się reżyserowi Wojciechowi Kościelniakowi rzecz niezwykła: w Teatrze Muzycznym w Gdyni stworzył spektakl zaskakujący i porywający, w którym bez spłycania zachował niemal wszystkie wątki powieści. Jednocześnie jest to musical, który ogląda się jak klasyczny spektakl dramatyczny, z pełnokrwistymi bohaterami i mądrym, nie tylko historycznym kontekstem, subtelnymi alegoriami i nienachalną, a mocną symboliką. W tej "Lalce" wszyscy są marionetkami, mechanicznymi zabawkami, którym wydaje się, że decydują o sobie, ale w gruncie rzeczy postępującymi wyłącznie według sił, na które nie mają wpływu: społecznej pozycji, wychowania, emocji, marzeń. Lecz z czasem ten przepełniony brawurową groteską i farsą świat odkrywa najbardziej ludzkie uczucia, głęboki i przejmujący dramat wszystkich głównych bohaterów, łącznie z Izabelą Łęcką. Wszak lalki też mają prawo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wszyscy jesteśmy marionetkami

Źródło:

Materiał nadesłany

Polityka nr 11/13.03.

Autor:

Piotr Sarzyński

Data:

10.03.2010

Realizacje repertuarowe