Ci, którzy niedawno byli sławni i oklaskiwani, dziś odchodzą w niepamięć. Dlatego staram się przypominać ich sylwetki. Jedną z tych zapomnianych, wybitnych aktorek była Antonina Gordon-Górecka. Urodziła się w Krakowie, ale większość swojego życia poświęciła Warszawie. W 1938 r. rozpoczynała studia aktorskie w Państwowym Instytucie Sztuki Teatralnej w Warszawie. Kontynuowała je w czasie wojny, w warunkach konspiracyjnych. Wykłady odbywały się w prywatnych mieszkaniach. Profesorami byli: Zofia Małynicz, Aleksander Zelwerowicz, Edmund Wierciński, Bohdan Korzeniewski, Leon Schiller i Stefan Jaracz. Debiutowała po wojnie w Łodzi w Teatrze Wojska Polskiego. Jej pierwszą rolą była Kasia w "Weselu" w reż. Jacka Woszczerowicza, a potem Maria - tytułowa bohaterka w "Lekkomyślnej siostrze Perzyńskiego. Oczarowała tą rolą publiczność i zachwyciła krytyków. Potem zagrała Agatę w "Elektrze" Giraudoux w reż. Edmunda Wiercińskiego i Zuzannę w "Wes
Tytuł oryginalny
Wspomnienie: Antonina Gordon-Górecka (06.06. 1914 - 12.06.1993)
Źródło:
Materiał nadesłany
Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 260