05.05.2007 Wersja do druku

Wschód z zachodem pod pachą

Autor powieści byłby pewnie zadowolony, że wraca się do jego twórczości i adaptuje ją na scenę - widz niekoniecznie - o spektaklu "Na wschodzie i zachodzie" Teatru Zielony Wiatrak pisze Łukasz Rudziński z Nowej Siły Krytycznej.

Erich Maria Remarque byłby zadowolony. Teatr Zielony Wiatrak podjął się odkurzenia trochę już zapomnianego, wielkiego pisarza niemieckiego, który bezlitośnie piętnował okrucieństwo wojny i wystąpił jako pacyfista wskazujący tragizm ludzi rzuconych w samo serce wojennej zawieruchy. O tym traktuje najgłośniejsza obok "Łuku triumfalnego" jego powieść - "Na zachodzie bez zmian". Na Sopockiej Scenie Off de Bicz powstała adaptacja tej pozycji pod zmienionym tytułem "Na wschodzie i zachodzie". Przeróbek jest niewiele. Zachowana została postać Pawła Baeumera (Bartosz Frankiewicz), bohatera-narratora tej powieści - na nim zogniskowana jest cała akcja (epizodycznie Frankiewicz wciela się też w swoich kompanów). Wszystkich jego kolegów z frontu, a także dyrektora ze szkoły i podoficera Himmelstossa odgrywa, będący jednocześnie reżyserem przedstawienia, Marek Brand. Katarzyna Sowala, Agata Stucka i Agnieszka Kazimierska także grają po kilka postaci - osoby w

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Łukasz Rudziński

Data:

05.05.2007

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe