EN
20.03.2008 Wersja do druku

Wróżki, wróż i maleńka dziewczynka

"Calineczka" w reż. Marioli Ordak-Kaczorowskiej w Opolskim Teatrze Lalki i Aktora. Pisze Dorota Wodecka-Lasota w Gazecie Wyborczej - Opole.

"Calineczka" to idealny spektakl na pierwszy kontakt dziecka z teatrem Historia jest znana. Śpiąca dziewczynka wielkości cala zostaje porwana przez Ropuchę, potem przez Chrabąszcza, a w końcu ma poślubić Kreta. Są jeszcze: porządnicka Mysz, Syn Ropuchy, Ptaszki oraz Wróżki i Wróż. To oni prowadzą narrację, zmieniając się z pomocą lalek w kolejnych bohaterów. Wprawdzie "Calineczka" nie należy do najbardziej ulubionych bajek mojej sześcioletniej córki, to jednak wersja teatralna ją urzekła. I przyznam, że mnie również. Zero nudy, proszę Państwa, co - przyznacie - czasem się zdarza, kiedy idziemy z dzieckiem na przedstawienie znane nam z dzieciństwa na pamięć. A tu zamiast nudy uśmiech, a nawet śmiech. Bo ten spektakl jest dowcipny. A już pojawienie się eskadry Chrabąszczy i konsekwencje porwania dziewczynki, mimo że budzą u dzieci niepokój lub strach, rozbawią nawet najbardziej opornych. Bo matriarchat w pełnym wydaniu w wersji kukiełkowej

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wróżki, wróż i maleńka dziewczynka

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Opole nr 68

Autor:

Dorota Wodecka-Lasota

Data:

20.03.2008

Realizacje repertuarowe