24.08.2016 Wersja do druku

Wrocławski Teatr Polski ma nowego dyrektora. Wybór budzi kontrowersje, aktorzy się buntują

Czym ujął komisję 62-letni Morawski, którego największym artystycznym osiągnięciem jest rola Karola Wojtyły w filmie "Z dalekiego kraju" Krzysztofa Zanussiego z 1981 r.? Swój pomysł na teatr zamierza ujawnić publicznie dopiero po oficjalnej nominacji, zaś aktorzy Polskiego spekulują, że będzie to teatr konserwatywny, ze spektaklami o Janie Pawle II i adaptacjami lektur szkolnych - pisze Aneta Kyzioł na blogu Polityki.

Następcą Krzysztofa Mieszkowskiego, który w ciągu dziesięciu lat rządów zmienił Teatr Polski w jedną z najlepszych i najważniejszych scen w kraju, zostanie popierany przez urząd marszałkowski Dolnego Śląska Cezary Morawski. Nie wiadomo jeszcze, jakim pomysłem na teatr ujął komisję konkursową aktor znany głównie z roli w telenoweli "M jak miłość". Zespół Polskiego apeluje już o pomoc. Sytuacja w Polskim jest skomplikowana. Mieszkowski, któremu z końcem sierpnia kończy się dyrektorski kontrakt, zbudował potęgę sceny. To dzięki jego otwartości i odwadze we Wrocławiu powstawały wielkie przedstawienia nagradzane w kraju i za granicą, na czele z "Wycinką" Krystiana Lupy, monumentalnymi, 14-godzinnymi "Dziadami" Michała Zadary, "Sprawą Dantona" Jana Klaty, spektaklami Krzysztofa Garbaczewskiego czy niedawną, kontrowersyjną "Śmiercią i dziewczyną" Eweliny Marciniak. Ceniony przez dużą część krytyków i widzów dyrektor nie był ulubień

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wrocławski Teatr Polski ma nowego dyrektora. Wybór budzi kontrowersje, aktorzy się buntują

Źródło:

Materiał nadesłany

www.polityka.pl

Autor:

Aneta Kyzioł

Data:

24.08.2016

Tematy w toku