Logo
Aktualności

Wrocław. Wystawa malarstwa Lecha Twardowskiego w Narodowym Forum Muzyki

11.03.2026, 13:00 Wersja do druku

13 marca o godz. 17 w foyer Narodowego Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu odbędzie się wernisaż wystawy malarstwa Lecha Twardowskiego „Spalona czerń”, którą będzie można oglądać do 17 maja. Jej kuratorem jest Piotr Lisowski. 

fot. mat. organizatora

Wystawa Spalona czerń Lecha Twardowskiego prezentuje najnowsze obrazy artysty, w których napięcie zostaje utrwalone bezpośrednio w materii malarskiej. To prace nie tyle opowiadające o energii, ile ją kondensujące – zapisują jej ślad w strukturze powierzchni, czyniąc z płótna pole realnego oddziaływania.

Twardowski od lat konsekwentnie buduje własny język wokół pojęć energii, procesu i materialnej obecności dzieła. Punktem wyjścia dla nowych realizacji pozostaje ukonstytuowana wcześniej logika prac z serii Generatory oraz Puste–pełne, gdzie badał relacje między obecnością i nieobecnością, impulsem i wyciszeniem, konstrukcją i rozpadem, formą i jej brakiem. W cyklu Spalona czerń wątki te powracają, lecz zostają zagęszczone i sprowadzone do intensywnego doświadczenia powierzchni – jako pola, w którym napięcie nie jest reprezentowane, lecz faktycznie obecne.

Czarne płótna nasycono substancjami chemicznymi inicjującymi proces wypalania, pozostawiając ślady jednocześnie wizualnie hipnotyzujące i niepokojące. Gest przestaje być wyłącznie zapisem ekspresji; przesuwa się w stronę inicjowania zdarzenia. Artysta tworzy warunki, w których farba i podłoże wchodzą w reakcje, a obraz zaczyna rozwijać się według własnej, częściowo nieprzewidywalnej logiki.

To właśnie w tej relacji – między kontrolą a jej utratą, decyzją a przypadkiem – rodzi się zasadnicze napięcie wystawy. Materia nie pełni roli biernego nośnika formy, lecz staje się aktywnym uczestnikiem procesu twórczego: rozlewa się, gęstnieje, pęka, wżera w strukturę płótna, pozostawiając ślady przypominające powidoki wybuchu lub wypalenia. Obraz nie przedstawia energii – on ją kumuluje i ujawnia.

Spalona czerń staje się przestrzenią konfrontacji: między intencją a procesem, między obecnością a zanikiem, między tym, co zaplanowane, a tym, co wydarza się poza kontrolą. To malarstwo powstałe w czasie, gdy rzeczywistość traci stabilność i zaczyna przypominać reakcję łańcuchową – każdy kolejny impuls inicjuje następny, pozostawiając po sobie ślad, niczym wypalenie, którego nie sposób już odwrócić.

Piotr Lisowski

Lech Twardowski (ur. 1952) – studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu, w pracowni malarstwa prof. Zbigniewa Karpińskiego. W 1983 roku wyjechał do Paryża, a w 1995 roku powrócił na stałe do stolicy Dolnego Śląska. Uprawia malarstwo, instalacje i performance. W swojej twórczości wykorzystuje różne techniki i media, współpracuje z muzykami, interesuje się przestrzenią teatralną. Mieszka i tworzy we Wrocławiu.

Źródło:

Materiał nadesłany

Sprawdź także