Na ten spektakl czekają niecierpliwie wszyscy. Jedni, by zobaczyć, jak udało się przełożyć na język teatru znakomity debiut Siemiona [na zdjęciu]. Inni, żeby poszukać w bohaterach cech znajomych i przyjaciół.
Gorzka, napisana z surrealistycznym poczuciem humoru mieszkańca kolebki słynnego ruchu happenerów - Pomarańczowej Alternatywy, książka jest ważnym świadectwem czasów transformacji lat 80. Siemion opisał w niej prywatne losy Dyzia, Gipsona, Carlosa oraz Lidki - młodych kontestatorów, oraz Anglika, który w 1983 roku trafił do Polski na staż teatralny, zakochał się w Lidce i w egzotycznym, ponurym mieście. Po Wrocławiu krążą już legendy, kogo uda się rozpoznać w bohaterach przedstawienia. Bo - choć autor stanowczo odżegnuje się od tej sugestii - "Niskie Łąki" to podobno utwór z kluczem. Uważny widz wśród bohaterów rozpozna być może dawnego dyrektora Teatru Polskiego Jacka Wekslera i jego asystentkę czy Kazimierza Brauna - reżysera i pisarza z Wrocławia, mieszkającego teraz w Stanach Zjednoczonych. Jedną z kluczowych scen opisanych w powieści jest bardzo brutalna scena gwałtu na Lidce, do którego gwałciciele użyli psa, rejestrując