EN
12.07.2010 Wersja do druku

Wrocław. VI Brave Festival zakończony

Najstarszy artysta występujący podczas tegorocznej edycji Brave Festival miał ponad 100 lat, najmłodszy 6. Najdalszym zakątkiem świata, z którego przybyli artyści było Chile, najbliższym wrocławski Teatr Pieśń Kozła. Artyści zaklinali nas śpiewem taarab, uzdrawiającymi polifoniami, rytualnymi tańcami, a nawet świętym dymem i ogniem. Różnorodność tegorocznego Brave Festival jak co roku była niezwykle szeroka.

Słowo BRAVE mogliśmy usłyszeć w tym roku we Wrocławiu w ponad 20 językach. Czeczeńskie "dionall", przeplatało się ze szwedzkim "modig", ruandyjskim "umurava", nepalskim "bahadur", czy wypowiadanym w suahili "jasiri". - Zdaję sobie sprawę, że zapraszamy na nasz festiwal ostatnich lub może przedostatnich Mohikan i widzę jakie poczucie wartości daje im prezentowanie ich ginących, lub często już zapominanych tradycji przed obcą publicznością, która ich podziwia i szanuje - mówi dyrektor i pomysłodawca festiwalu Grzegorz Bral. Festival z roku na rok się rozrasta, powiększa się zarówno liczba jego uczestników jak i sama forma wydarzenia. W porównaniu do zeszłego roku organizatorzy sprzedali więcej biletów, dzięki czemu aż 100 000 zł zostanie przekazanych na charytatywną organizację Rokpa, która pomaga bezdomnym dzieciom w różnych zakątkach świata, a w szczególności w Nepalu, Tybecie i Rwandzie. Tegoroczna edycja została także wzbogacon

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Data:

12.07.2010