Logo
1.04.2005 Wersja do druku

Wrocław. Trzeci wyrok sądu w sprawie Zbigniewa L.

- Nie mam żadnych wątpliwości co do winy oskarżonego - mówiła sędzia Ewa Kilczewska, uzasadniając wyrok skazujący Zbigniewa Lesienia. Wczoraj [31 marca] Sąd Okręgowy uznał, że były dyrektor molestował seksualnie siedem swoich pracownic. Wyrok jest prawomocny.

Tym samym Sąd Okręgowy podtrzymał decyzję sądu rejonowego, który dwukrotnie orzekał o winie Lesienia, ostatnio - w listopadzie ubiegłego roku. Oskarżony złożył wówczas apelację. Wczoraj sąd stwierdził, że jest ona bezzasadna. - Świadczy o tym materiał dowodowy i fakt, że pokrzywdzone panie podczas przesłuchań konsekwentnie nie zmieniały treści swoich zeznań - wyjaśnia Ewa Kilczewska. Czwartkowa rozprawa była utajniona. Publicznie odczytano jedynie wyrok i jego uzasadnienie. Sędzia nie przychyliła się do opinii oskarżonego, który twierdził, że postępowanie w jego sprawie to spisek mediów, który miał doprowadzić do jego zwolnienia ze stanowiska dyrektora teatru. Sąd pierwszej instancji warunkowo umorzył postępowanie na dwa lata. Wczoraj [31 marca] sąd skrócił czas próby do jednego roku. Oznacza to, że Zbigniew Lesień zostanie ukarany, jeśli w ciągu roku popełni podobne przestępstwo. Nie orzeczono kary, ponieważ były dyrektor Teatru

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Krótszy czas próby

Źródło:

Materiał nadesłany

Słowo Polskie Gazeta Wrocławska nr 76

Autor:

tok

Data:

01.04.2005