19.07.2013 Wersja do druku

Wrocław. Teatralne poszukiwanie Leara w domach spokojnej starości

Prapremiera "Szukając Leara: Verdi"w Imparcie to wieczór spotkań. Profesjonalni aktorzy spotykają się amatorami z domów opieki społecznej, Szekspir spotyka Verdiego, a publiczność spotyka się tematem starości.

- My nie potrafimy śpiewać i grać, jeździmy na wózkach - usłyszał na wstępie reżyser Michał Znaniecki od aktorów amatorów. Nie zraził się i odpowiedział im, że go to nie obchodzi, a spektakl ma być najlepszy na świecie. "Szukając Leara: Verdi" powstaje już od pół roku przy udziale podopiecznych domów opieki społecznej oraz uznanych aktorów teatralnych i operowych. Są to Jerzy Artysz, Wojciech Malajkat, Ewa Biegas, Karina Skrzeszewska, a na scenie wraz z nimi wystąpi 40 wybranych osób z czterech ośrodków. - Ich udział sprawia, że nasza praca to jedna wielka improwizacja. Codziennie są w innym nastroju, mają różne dolegliwości ze względu na wiek, dlatego nie możemy dokładnie zaplanować swojej pracy - opowiada Karina Skrzeszewska. - To niezwykle wzbogacające doświadczenie. Jednocześnie widzę, jak wielką radością jest dla nich nasza wspólna praca. Znaniecki wybrał "Króla Leara", ponieważ jest on opowieścią o odrzuceniu i samotn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatralne poszukiwanie Leara w domach spokojnej starości

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Dorota Oczak

Data:

19.07.2013

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe