27.08.2016 Wersja do druku

Wrocław. Teatr Polski, nie Morawski!

"Dopóki mam język. 16 minut" - to najnowszy spektakl Teatru Polskiego we Wrocławiu. Czytanie w poniedziałek. Tekst jest inspirowany protestami w teatrze po wyborze na nowego dyrektora Cezarego Morawskiego.

Po wczorajszej manifestacji pod Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego w sprawie decyzji komisji konkursowej w poniedziałek czeka nas nietypowa odsłona akcji protestacyjnej. Można się spodziewać, że spektakl-protest zostanie wymierzony m.in. w marszałka Cezarego Przybylskiego, wicemarszałka odpowiedzialnego za kulturę Tadeusza Samborskiego i ministra kultury Piotra Glińskiego, których zespół Teatru Polskiego wini za pat związany z obsadą stanowiska dyrektora. Tytułowe "16 minut" ma źródło w internetowej relacji "Wyborczej" z obrad komisji konkursowej - tyle czasu minęło od momentu wyjścia z sali przesłuchań ostatniego kandydata do chwili ogłoszenia decyzji o wyborze Cezarego Morawskiego na szefa Polskiego. W spektaklu w reżyserii Marcina Libera wystąpią m.in. Anna Ilczuk, Andrzej Kłak i Tomasz Kocuj. - Czuję się tak, jakby naprawdę wycięto nam język. Ludzie bez możliwości zabrania głosu są tylko rybkami w akwarium - mówi Marzena

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr Polski, nie Morawski!

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Wrocław nr 200 online

Autor:

Magda Piekarska

Data:

27.08.2016

Tematy w toku