Stylistycznie pomiędzy Jerrym Springerem a Jakiem Brelem -tak można określić charakter tegorocznego Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Będzie bez znanych nazwisk, za to z wieloma premierami i tradycyjnie z wieloma niewiadomymi.
- Obrazoburczy, odważny, dojmujący, niepoprawny politycznie musical to wymyślony w operowej konwencji pastisz słynnego amerykańskiego telewizyjnego show. Reżyseruje Jan Klata, jeden z najbardziej niepokornych twórców teatralnych - oto opis jednej z premier tegorocznego PPA, sztuki " Jerry Springer - The Opera" wrocławskiego Capito-lu. Na scenie pojawią się artyści teatralni, operowi, tancerze - zachwalał na konferencji prasowej miejscową produkcję dyrektor artystyczny PPA Konrad Imiela. Nie dziwi takie działanie, bo nie ma w programie tegorocznego przeglądu działających jak magnes nazwisk zagranicznych gwiazd, do których PPA przyzwyczaił nas w ostatnich latach. Zmieniła się geografia przeglądu: modernizowane sale Capitolu i Teatru Polskiego zastąpiła Sala Koncertowa Radia Wrocław, więcej będzie się też działo w Imparcie, pojedyncze imprezy, tak jak w ubiegłym roku, zawitają do klubu Eter i Synagogi pod Białym Bocianem, a klub festiwalowy z Ośrodka p