20.06.2014 Wersja do druku

Wrocław. Odwołają dyr. Mieszkowskiego za długi?

- Możemy nie grać spektakli, nie będziemy mieli długu. Tylko czy to jeszcze będzie teatr? - mówi Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu.

W najbliższym czasie dolnośląski marszałek podejmie decyzję, czy odwołać Krzysztofa Mieszkowskiego ze stanowiska dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu. Powodem jest zadłużenie tej sceny, które przekroczyło 600 tysięcy złotych. W teatrze pojawili się kontrolerzy z urzędu marszałkowskiego - ich praca potrwa dwa tygodnie, potem zapadnie decyzja. A Krzysztof Mieszkowski zaczyna rozmowę o planach związanych z Europejską Stolicą Kultury: twórczość Różewicza ma opanować gmach Biblioteki Uniwersyteckiej na Szajnochy, w mieście pojawi się Radio Różewicz, utwór inspirowany twórczością poety ma napisać Paweł Mykietyn, powstaną trzy nowe przedstawienia. Magda Piekarska: Wszystko pięknie, ale nie wiadomo, czy w 2016 będzie pan kierował Teatrem Polskim. Być może już za dwa tygodnie straci pan stanowisko. Krzysztof Mieszkowski: Niewykluczone. Mam jednak nadzieję, że wszystko potoczy się zgodnie z interesem teatru i publiczności. Najwyraźn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kłopoty Teatru Polskiego. Ma długi, mogą zwolnić dyrektora

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Magda Piekarska

Data:

20.06.2014

Tematy w toku