EN
15.03.2016 Wersja do druku

Wrocław. Nierozliczony milion i mobbing w Teatrze Arka?

Finansowe nieprawidłowości rzędu miliona złotych, pozwy do sądu pracy o niewypłacone pensje, oskarżenia o mobbing - integracyjnemu Teatrowi Arka grozi zamknięcie.

Teatr działa od 1992 roku. Dziesięć lat później zaczęło go prowadzić Stowarzyszenie Przyjaciół Teatru Arka, które zdobywało pieniądze na produkcję przedstawień, warsztaty i wyjazdy aktorów na festiwale. Wtedy scena zyskała wyraźny profil teatru integracyjnego, w którym na równych prawach współpracowali profesjonalni aktorzy i niepełnosprawni adepci. Prezesem stowarzyszenia była od początku Renata Jasińska, dyrektorka i założycielka sceny. Na początku lutego br. SPTA zostało zamknięte. Powodem były problemy finansowe. Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie nierozliczonych dotacji rzędu miliona złotych. Pozwy trafiły też do sądu pracy. Zarządzanie teatrem i jego finansami przejęła Fundacja Artystów Niepełnosprawnych i Pełnosprawnych - Jesteś My. Jasińska pozostaje dyrektorem artystycznym sceny. Zadłużony teatr Dotąd Arka była finansowana z różnych źródeł - ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepe

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr Arka: nierozliczony milion, oskarżenia o mobbing

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Dorota Oczak-Stach

Data:

15.03.2016