20.12.2016 Wersja do druku

Wrocław. Morawski potrzebuje dwóch lat, aby wyprowadzić Teatr Polski na prostą

Dyrektor wrocławskiego Teatru Polskiego Cezary Morawski powiedział w wtorek, że potrzebuje dwóch lat by uzdrowić sytuację w teatrze. Od września, od objęcia przezeń funkcji,
trwa protest części zespołu aktorskiego. Artyści domagają się odwołania dyrektora.

Na środę zaplanowano spotkanie zarządu województwa dolnośląskiego w całości poświęcone sytuacji w Teatrze Polskim. Zarząd ma zdecydować o przyszłości Morawskiego na stanowisku dyrektora teatru. Morawski został wybrany w konkursie na dyrektora Teatru Polskiego pod koniec sierpnia. Zastąpił na tym stanowisku Krzysztofa Mieszkowskiego, posła Nowoczesnej. Tuż po wyborze część zespołu artystycznego Teatru Polskiego zarzuciła nowemu dyrektorowi m.in. brak kompetencji i wygranie w "ustawionym" konkursie. W związku z wybraniem Morawskiego, przerwał próby Krystian Lupa, przygotowujący "Proces" Fanza Kafki. Podczas wtorkowej konferencji prasowej Morawski stwierdził, że konflikt, który jest w teatrze musi być rozwiązany. Jest to konieczne, by teatr mógł stanąć na twardych, solidnych fundamentach, by mógł rozpocząć pracę artystyczną - powiedział. Morawski wyjaśnił, że aby w sezonie teatr mógł wystawiać pięć, sześć premier, potrzeba

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

PAP

Data:

20.12.2016

Tematy w toku